NAJBARDZIEJ ZADZIWIAJĄCE LEKARZA

  1. To mnie zdziwiło jeszcze bardziej. Zawsze myślałem o sobie jako o osobie leniwej, zdałem sobie jednak sprawę, co ta matka ma na myśli. W owym czasie byłem stale napięty, gdyż nie zarabiałem tyle, aby utrzymać rodzinę. Był to rok 1933, szczyt Wielkiego Kryzysu. Zaczynając praktykę w Nowym Jorku miałem bardzo niewielu pacjentów. Byłem także pionierem próbującym znaleźć związek między koncepcjami psychoanalitycznymi a codziennymi problemami matek, które szukały porady w sprawach takich, jak ssanie kciuka czy opór przed przejściem na karmienie łyżeczką. Szło mi to trudno, gdyż wcześniej nikt ani nie badał, ani nie opisywał tych zagadnień. (Standardową odpowiedzią na te pytania było: „Ssanie kciuka jest złym nawykiem, należy je przerwać smarując kciuk gorzkimi lekarstwami, zakładając dziecku rękawiczki lub prz>oviązując rączki do łóżeczka”). Odczuwałem ciągle te napięcia i nawet nie zdając sobie z tego sprawy, przekazywałem je moim pacjentom. Od tego czasu bardzo się starałem zachowywać spokojnie i uważnie. Jest to najwartościowsza cecha, którą może mieć lekarz.

Witaj na moim serwisie! Znajdziesz tutaj wiele informacji dotyczących relacji w rodzinie i zachowań dzieci.Wpisy które zamieszczam no blogu pochodzą z mojego doświadczenia z własnymi dziećmi. Mam nadzieję, że forma tego serwisu przypadnie Ci do gustu i zostaniesz ze mną na dłużej.
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)